30 lipca 1980 To był skok, który przeszedł do historii.

Dokładnie tego dnia, podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie, Władysław Kozakiewicz zdobył złoty medal w skoku o tyczce, ustanawiając przy tym nowy rekord świata – 5,78 m.

Jednak miliony ludzi zapamiętały tamto popołudnie z jeszcze jednego powodu.

Po kolejnych gwizdach i wrogich reakcjach części radzieckiej publiczności Kozakiewicz odwrócił się w stronę trybun i wykonał gest, który przeszedł do historii jako „gest Kozakiewicza”. W jednej chwili stał się symbolem odwagi, sprzeciwu wobec arogancji władzy i marzenia o wolności.

Choć oficjalnie był to gest sportowca wobec niesportowego zachowania kibiców, dla milionów Polaków znaczył znacznie więcej. W czasach, gdy słowa często nie mogły zostać wypowiedziane, jeden prosty gest powiedział wszystko.

Po latach sam Władysław Kozakiewicz wspomina ten dzień z uśmiechem i podkreśla, że był to jeden z najważniejszych momentów jego życia.

A Wy?
Pamiętacie, gdzie byliście 30 lipca 1980 roku? Czy oglądaliście ten konkurs? Jak wspominacie tamte emocje?